niedziela, 5 listopada 2017

Makieta ze śmietnika


    Może nie tak całkiem ze śmietnika, ale z odpadków które już ładowałem do worka. Znalazem w tym gruzowisku niedokończony domek, kawałek wieży i parę scianek z wyciętymi oknami. Samotnie nie wydawały mi się zbyt udane, ale teraz po nieco przypadkowym połączeniu w całość wygladają całkiem calkiem. Moim zdaniem. Malowanie też nie jest ogranoiczone do samego szarego. Ściany są przemyte zieloną wodą 😊, na zdjeciach tego nie widać, jednak na żywo widać tą delikatną zmianę, Zacieki za to udało się sfotografować.

































2 komentarze:

  1. Nie ma to jak recycling ! Do Frostgrave w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń